Marzysz, żeby Twój pies poza domem reagował na komendy równie sprawnie jak w Waszym salonie? No to koniecznie dowiedz się, czym jest generalizacja zachowań!
Pamiętasz te pierwsze wspólne tygodnie z Twoim psem, które były pasmem nieustających sukcesów?
Komendy “Siad”, “łapka”, “na miejsce” i “nie” chwytał już po kilku powtórzeniach, a Ty z dumą chwaliłaś się wszystkim gościom, jaki ten psiak jest mądry.
Kiedy tylko przestał być puchatą kuleczką podążającą za Tobą krok w krok, na spacerze - zamiast siadać - zaczął szarpać smycz albo wyrywać się do innych psów, a “nie” zaczęłaś wypowiadać częściej niż jego imię… bo zaczął zżerać napotkane śmieci.
No i widzisz już, że coś ewidentnie poszło nie tak. Tylko czy Twój pies poza domem „głuchnie”, czy może z jakiegoś powodu nie jest w stanie wykonać Twojego polecenia?
Z prostego, bezpiecznego i łatwego otoczenia najczęściej wrzucamy psa w środowisko, w którym skupienie na współpracy bywa dla niego wręcz niemożliwe i wymagamy od niego zachowania "bo już je przecież umie!".
Kiedy w środku dnia Twój pies robi “siad” w kuchni, otaczają go znajome zapachy. Cała sytuacja jest bardzo przewidywalna, a Ty - z kawałkiem parówki w ręce - jesteś jednym z ciekawszych elementów otoczenia, które zna na wylot.
Jest spokojnie, pojawia się bardzo niewiele nowych bodźców, a poza Twoimi sygnałami nic dodatkowo go nie absorbuje. To znaczy, że skupienie się i myślenie o tym, czego od niego chcesz jest dla niego całkiem łatwym zadaniem.
Między innymi dlatego właśnie dom, w którym oboje czujecie się swobodnie, jest dobrym miejscem do rozpoczynania nauki nowych umiejętności.
Otaczają Was nowe zapachy, losowi ludzie, dzieci na hulajnogach i inni spacerowicze z psami. Po parkingu jeżdżą samochody.
W trawie leży kanapka, na chodniku nieposprzątana kupa, u sąsiada trwa remont, a pies sąsiada obszczekuje Was zacięcie zza ogrodzenia.
Do tego dochodzi wiatr, szum drzew, łopoczące pranie i wszystko to, czego Ty możesz nawet nie zauważyć, a co dla bardziej lub mniej wrażliwego czworonoga jest dodatkowym bodźcem do przetworzenia.
Na spacerze Twój pies nie jest złośliwy ani nie “głuchnie”. Jeżeli Cię ignoruje, to najczęściej znaczy, że w tej konkretnej sytuacji coś innego jest dla niego ważniejsze, trudniejsze albo pilniejsze niż zwracanie na Ciebie uwagi.
Znaczy to mniej więcej tyle, że:
są dla Twojego psa pięcioma różnymi zadaniami, o bardzo zróżnicowanym poziomie trudności.
Ogromny wpływ na psa i jego zdolność do pracy mają doświadczenia i emocje, z jakimi kojarzy dane miejsce.
Zaobserwuj koniecznie:
Jeżeli stawiasz przed swoim psem wymagania, które w danej sytuacji nie są realne do spełnienia, jest spora szansa, że Wasz trening po prostu się nie uda.
Zbyt wysokie wymagania mogą powodować u psa frustrację, która często przeradza się w zachowania niepożądane, reaktywność, albo zachowania z tendencją do fiksacji. Takie zachowania często przynoszą psu ulgę i rozładowanie nadmiaru emocji. A co za tym idzie, pies coraz chętniej wybiera je kiedy znajdzie się w takim stanie. Mam na myśli: gonienie ogona, kopanie, szczekanie czy gryzienie smyczy lub Twojej kurtki.
Trening, z którym pies sobie nie radzi, poza frustracją może powodować rezygnację i ogromne obniżenie chęci do współpracy.
Najczęstszy scenariusz: Wracacie ze spaceru, zmęczony Azorek emocjonalnie reaguje na otoczenie, z przeciwka idzie sąsiad ze swoim równie rozszczekanym psem, Azorek już w tym momencie nie potrafi oderwać od niego wzroku, a Ty chcesz, żeby po prostu zrobił "siad" zamiast się znowu ekscytować. Ale szanse, że zwróci uwagę na Ciebie albo tę ostatnią połówkę smaczka w Twojej ręce, są marne. Trochę szarpania smyczą wyrywającego się psa, trochę krzyków... Finalnie żadne z Was nie dźwiga tej sytuacji i odciągasz go na bok bo już rozszczekał się na dobre.
Dlatego planuj trening dopasowany do możliwości Twojego psa.
Uwzględnij jego samopoczucie, poziom zmęczenia, etap współpracy, na którym jesteście.
A kiedy robi postępy obsyp go złotem! Nie rzucaj mu marnego 1,50 zł w smaczkach, jeśli chcesz naprawdę utrwalić efekty Waszej pracy i dobrze skojarzyć całą sytuację.
Nauka zachowania i jego generalizacja są procesem między “gdzie zaczynamy” a “gdzie chcemy, żeby to działało”.
Celem generalizacji jest, żeby zachowania, których uczysz psa, działały nie tylko w domu, ale też tam, gdzie naprawdę będą Wam potrzebne, czyli na spacerze, u weterynarza, w pociągu, przy podbiegaczach etc.
Żeby nie kończyć na teorii, przygotowałam kartę pracy, która pomoże Ci rozpisać generalizację konkretnych zachowań u Twojego psa i działać według planu.
[ Pobierz listę generalizacji ]
W środku znajdziesz miejsce na listę 7 lokalizacji o rosnącym poziomie trudności, wiersze z miejscem na opis zachowań do przećwiczenia oraz dwa podstawowe elementy współpracy, od których generalizacji polecam Ci zacząć - sprawdzenie motywacji Twojego psa do współpracy i „naładowanie” klikera lub markera nagrody odpowiednim oczekiwaniem na to, co zapowiada ;-)
Życzę Wam owocnej pracy! :-)
Obserwuj nas w social mediach!
Na Facebooku i Instagramie znajdziesz informacje o bieżących wydarzeniach i spacerach socjalizacyjnych.
Informacje
Masz pytania? Napisz lub zadzwoń!
instrukcjapsa@gmail.com
+48 780 560 112
ul. Działkowicza 34
58-506 Jelenia Góra